ODA DO ŁAPACZY!!!!!!

ŁAPACZ
Siedzi na dachu obcy pocztowy ,
Łapacz go widzi i już jest nerwowy…
Patrzy na niego jak siedzi na dachu ,
Wejdzie zostanie myślenie w strachu…
No niezła sztuka ładny skubany ,
Na obie łapy obrączkowany…
Krata otwarta ,lot białych spłoszony,
A on bidulek siedzi zmęczony…
Patrzy na niego po dyńce się drapie
I mówi do siebie jak ja go złapie…
Nic nie pomaga, gwizdanie, straszenie,
Wiaderko z woda, sypane jedzenie…
Wtem nie wytrzymał wiatrówkę ładuje.
Patrząc w lunetę w niego celuje…
Wystrzelił, popatrzył niema w lunecie,
Niema na dachu i na tym Świecie…
Po coś to zrobił pytam dlaczego???
Ja w Niebo patrze i czekam na niego!!!…

Jedna myśl na temat “ODA DO ŁAPACZY!!!!!!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *